Sposób na młodzieżowe kieszonkowe

Dla bardzo młodych osób w Internecie trafiają się oferty dorobienia do kieszonkowego niewielkich kwot. Administratorzy stron zachęcają naszą młodzież do rejestrowania się na stronach płacących internautom za oglądanie reklam, które są tam wyświetlane. Warunkiem jest ukończenie trzynastego roku życia i założenie konta w banku, choć teraz nie jest to wymóg konieczny. Pojawiła się inna forma wypłacenia zarobków. Zamiast kasy użytkownik programów PTP może otrzymać doładowania komórkowe. Większość serwisów obsługuje wszystkie sieci począwszy od TMobile, a skończywszy na Sami Swoi. Doładowanie można zamówić od kwoty pięciu złotych wzwyż. Jedynym mankamentem może być problem wielkości jednorazowego zasilenia, w przypadku użytkownika spodziewającego się uzyskać oprócz doładowania także przedłużenie ważności konta. W przypadkach, gdy doładowanie jest przesyłane pocztą elektroniczną w postaci kodów, częściej trafiamy na kilka doładowań opiewających łącznie na kwotę, jakiej się spodziewaliśmy, ale nieuprawniające do dalszego korzystania z konta po upływie terminu jego ważności. Raczej takiej fuszerki nie będziemy mieć przy bezpośrednim doładowaniu telefonu przez zarządzającego danym serwisem. Wielu młodych ludzi ściągniętych obietnicą budowania pasywnego dochodu próbuje tam swoich sił. Jest to zajęcie żmudne i niewdzięczne.

System reklamy Test