Przez Internet też doładujesz

Problemem w dniu dzisiejszym stał się dla mnie przykry i uciążliwy obowiązek przedłużenia konta w telefonie komórkowym. Zostawiłem sobie ten zakup na ostatnią chwilę i teraz pluję sobie w brodę, bo nie mogę się z domu w żadnym wypadku ruszyć. Chętnie bym zadzwonił i poprosił znajomego by mi kupił, ale nie mam środków na karcie – wszystko przegadałem. Wyjść nie mogę, zadzwonić nie mogę, spróbuje dokonać czegoś pocztą elektroniczną. Pośle emaila do córki, może się ulituje nad dawno niewidzianym tatusiem i przyśle mi skan cyferek do wpisania w telefonie. Napisałem i wysłałem ze cztery godziny temu i nic – cisza. Cóż powiedzieć, nie byłem jej ulubionym tatusiem, tym bardziej, że wyszedłem z domu zostawiając rozgoryczoną dziewięciolatkę z jej wściekłą mamusią. Rozdrapywanie przeszłości zostawię na później, lepiej pomyślę jak tu znaleźć doładowania komórkowe, bo telefon łączy mnie z całym światem i żyć się bez niego nie da. Gdzieś widziałem stronę pozwalającą doładować przez Internet, ale nie chciałbym podawać informacji z karty kredytowej. Wydaje mi się, że na stronie mojego banku widziałem kiedyś taką ofertę. Zaraz kliknę i sprawdzę, co muszę zrobić i czy jestem w stanie tego dokonać. No i owszem bank Millenium może mi to załatwić. Pare kliknięć myszką i już mam problem doładowania na dziś odhaczony.

System reklamy Test