Najpierw zapłać potem korzystaj

Ponieważ wiele osób żyje z zarobków, które uzyskują z pracy dorywczej, by mogli nie rezygnować z elektryczności, czy gazu umożliwiono im dostęp do tych mediów. Trudno kogoś pozbawiać dostępu do podstawowych zdobyczy ludzkości tylko dlatego, że dziś nic nie zarobił. Wychodząc naprzeciw takim osobom skonstruowano liczniki działające na przedpłaty. Najpierw należy wpłacić do automatu określoną kwotę, która pozwoli korzystać z prądu, bądź gazu czy wody przez konkretną ilość czasu lub do wykorzystania zakupionej ilości. Najpierw zapłać potem korzystaj. Tą metodę zaadoptowali operatorzy GSM w swoich telefonach na doładowania komórkowe. By zadzwonić do kogoś i porozmawiać, czy wysłać jakąś wiadomość trzeba mieć środki na karcie. Ale nie uniemożliwia to korzystania z telefonu. Użytkownik odbiera rozmowy i wiadomości tekstowe, dopóki ma ważne konto. Nie trzeba za to dopłacać, że możemy rozmawiać przez naszą komórkę, gdy ktoś zadzwoni. Doładować konto należy w przypadku, gdy chcemy przedłużyć funkcjonowanie tego numeru telefonu. Obowiązku nie ma i to my decydujemy czy nam to w danej chwili jest potrzebne. Telefon na kartę nie jest przypisany do konkretnej osoby. Ten sam numer ze środkami na koncie służy tak samo dobrze każdemu, zdarza się, że jest przekazywany z rąk do rąk w rodzinie, czy wśród pracowników jednej firmy.

System reklamy Test