Każdy może go mieć

Wiadomo, że aby nie wygasła ważność konta i dla utrzymania numeru telefonu oraz żeby można było dzwonić, należy od czasu do czasu doładowywać konto. Polega to na zainwestowaniu określonej kwoty złotówek z przeznaczeniem na przyszłe rozmowy przeprowadzane przez użytkownika. Określa się taką operację mianem: doładowania komórkowe i należy wykonywać je z konkretną, z góry określoną częstotliwością chyba, że zachodzi konieczność wykonania połączenia, a brak środków na koncie uniemożliwia wykonanie takiej operacji. W takim wypadku ratuje posiadacza telefonu wizyta chociażby w sklepiku spożywczym, czy kiosku gazetowym celem nabycia doładowania. Jest to bardzo rozpowszechniona, wygodna forma korzystania i użytkowania telefonów komórkowych pozwalająca na kontrolowanie wydatków i nie inwestowania w comiesięczne rachunki zapisanych w umowie przy abonamencie określonych wartości pieniężnych. Za niewielką kwotę przeważnie około dziesięciu złotych na miesiąc, właściwie w każdej sieci telefonii komórkowej, jesteśmy w stanie utrzymać czynność konta, a ewentualne doładowanie pozwalające wykonać połączenie wychodzące to najmniej wydatek pięciu złotych. W porównaniu z kosztami utrzymania telefonu przy taryfach abonamentowych jest to nikły, niewielki koszt i na taki może sobie pozwolić każdy zwykły śmiertelnik.

System reklamy Test