Cztery ściany i laptop

Zostawiłem sobie zakup doładowania na ostatnią chwilę i zachodzę w głowę jak to przeprowadzić nie wychodząc z domu. Uwięziła mnie przypadłość żołądkowa, przykuwając nieomalże do drzwi od łazienki. Klamka w drzwiach łazienkowych to jedyna, jaką w dniu dzisiejszym mogę się posługiwać. Będąc singlem zamkniętym w swoich wynajętych czterech ścianach, nie mogę liczyć na pomoc rodziny zamieszkałej na spokojnej pod rzeszowskiej wsi. Przyzwyczaiłem się radzić sobie sam, najczęściej za pomocą laptopa, komórki i własnych szarych komórek. Zasięg w łazience wystarcza do serfowania po Internecie, więc usadowiwszy się wygodnie, a blisko potrzebnego, wręcz niezbędnego, białego sprzętu otworzyłem Samsunga i puściłem maszynę w ruch. Wpisałem w Google hasło: doładowania komórkowe i za chwilę miałem przed moimi przekrwionymi oczkami mnogość odpowiedzi na moje zapytanie. Pojawiło się wiele stron proponujących interesującą mnie ofertę przedłużenia życia mojemu numerowi telefonu. Pojawiło się też we mnie poczucie niedowierzania i niepewności, co do uczciwości proponowanych rozwiązań. Czy to, aby legalne, a firmy wiarygodne? Zapłacić pieniądze jest łatwo, ale przysłowie mówi, że kto szybko płaci, ten dwa razy płaci. Przejrzałem kilka regulaminów i wykluczyłem tych, którzy dużo pisali o pieniądzach, a nie wiele o tym, co za to dostanę, prawie pomijając kwestię, kiedy to nastąpi.

System reklamy Test